DIETA KONTRA RAK

DIETA KONTRA RAK

 Stara medyczna prawda głosi „lepiej zapobiegać niż leczyć”, a nawet lekarze onkolodzy potwierdzają, że dotyczy ona także profilaktyki chorób nowotworowych. A wybór tego, co znajduje się na naszym talerzu, naprawdę ma znaczenie! Coraz więcej specjalistów z dziedziny medycyny i dietetyki zgadza się z tym, że najlepszym antidotum na raka jest … właśnie żywność, co potwierdzają również liczne badania naukowe. Jak wynika z raportu Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem (AICR), jedną trzecią wszystkich przypadków raka wywołuje nieprawidłowa dieta, a ponad 40% zachorowań można by uniknąć, zmieniając styl życia oraz wzbogacając naszą codzienną dietę w substancje antynowotworowe. Substancje te znajdziemy, miedzy innymi, w świeżych warzywach, owocach i ziołach, w produktach pełnoziarnistych, chudych probiotycznych wyrobach mlecznych również sprzymierzeńcami naszymi są: ziarna słonecznika, pestki dyni, migdały, orzechy, żurawina, gorzka czekolada, zielona herbata, a także imbir, kurkum, papryczki habanero, grzybki shiitake… Wszystkie wyżej wymienione produkty wzmocnią nasz organizm i pozwolą skutecznie chronić się przed chorobami nowotworowymi, a zatem warto jak najszybciej zmienić dietę, wprowadzić aktywność fizyczną do rozkładu dania codziennego i jak najszybciej podjąć batalię o długie zdrowe życie!

 Okazuje się jednak, że w walce z nowotworami w grę wchodzą również nasze geny i nie wszystko można skorygować zdrową dietą i aktywnym stylem życia, problem w tym, że od zainicjowania niewidzialnego procesu nowotworowego do jego ujawnienia upływa z reguły kilka, a nawet kilkanaście lat. Początek tego procesu tkwi bardzo głęboko w naszych tkankach, nierzadko w materiale genetycznym, nasz układ odpornościowy próbuje walczyć z intruzem, rozstawia wiele przeszkód, na drodze komórek, z których formują się nowotwory, dzięki tym barierom większość zmian udaje się na szczęście zdusić w zarodku, choć swoista epidemia chorób nowotworowych przeraża swoim rozmiarem i zaliczana jest do wynalazków XX- wieku. Dynamiczny wzrost występowania raka przebiega równolegle do industrializacji i chemikalizacji naszego świata, im bardziej rozwinięty kraj, tym więcej przypadków choroby. Na przestrzeni dwóch pokoleń ludzkość wynalazła 10 milionów nowych związków chemicznych i nieświadomie wypuściła tysiące z nich do środowiska, o wielu wiadomo już dziś, że są rakotwórcze, a my przyjmujemy je w naszym pożywieniu, powietrzu, wodzie, co wiąże się z zanieczyszczeniem ogniw łańcucha pokarmowego do tego dochodzi palenie tytoniu, nadużywanie leków i narkotyków, ciągły stres i bardzo szybkie tempo życia, siedzący styl życia, nadwaga, otyłość. Wszystkie te czynniki mogą być powiązane z etiologią chorób nowotworowych. Znanym faktem jest, iż dwie trzecie kobiet chorujących na raka piersi wykazuje nadmierne otłuszczenie organizmu i ma nadwagę, nie dba o dietę i prowadzi bierny tryb życia. Nadwaga zdecydowanie wzmaga również niebezpieczeństwo wystąpienia choroby nowotworowej jelita grubego, przełyku, trzustki, czy nerek, a największym wrogiem w walce o zdrowie są papierosy, ryzyko nowotworu złośliwego jest wśród palaczy siedmiokrotnie częstsze. Oprócz wielu chorób, jakimi skutkować może palenie tytoniu, papierosy niosą ryzyko między innymi raka języka, wargi, krtani, nerek, czy żołądka, jednak przede wszystkim raka płuc, a wśród palących kobiet większe jest niebezpieczeństwo zapadnięcia na raka piersi, czy szyjki macicy. W naszym kraju do czołówki najczęstszych nowotworów należą: u mężczyzn – rak płuca i jelita grubego, a u kobiet rak piersi, narządów rodnych oraz płuc. Do ich zwiększonego występowania w społeczeństwie przyczyniają się również zanieczyszczenia środowiska przez przemysł, spaliny, nadmierna ekspozycja na słońce, promieniowanie, a te wszystkie czynniki produkują substancje chemiczne zwane utleniaczami, znane także jako „wolne rodniki”, które są podobne do toksycznych odpadów procesu spalania. Bardzo ważnym zagadnieniem jest również współczesny sposób wytwarzania i przetwarzania, konserwowania, przechowywania żywności, bowiem niektóre dozwolone dodatki konserwujące, zagęszczające, dosmaczające… mogą być rakotwórcze, w zależności od ich ilości i łączenia z innymi substancjami. Poza tym nowoczesne i szybkie techniki kulinarne, jak smażenie na głębokich tłuszczach, przypalanie, odgrzewanie po raz kolejny tego samego pożywienia dodatkowo powiększa rakotwórcze działanie, a dotyczy to szczególnie dań typu „fast food”, takich jak frytki, zwęglone hamburgery, smażone ryby, mięsa, chrupiące pizze, które stanowią podstawową dietę młodego pokolenia. Podsumowując należy wyodrębnić trzy główne czynniki zwiększające ryzyko zachorowalności: czynniki zewnętrzne (zanieczyszczenie środowiska, woda, gleba, żywność), czynniki genetyczne (dziedziczone przez kolejne pokolenia) oraz styl życia (stres, używki, brak aktywności fizycznej, niewłaściwa dieta), procentowo to około 20% wystąpienie choroby ma podłoże genetyczne, 30% to uzależnia od tytoniu, a 50% ryzyka niosą czynniki żywieniowe, a zatem można uściślić, iż w 20% nie mamy wpływu na wystąpienie, czy uaktywnienie się choroby nowotworowej, ale w 80% rozwój choroby „leży w naszych rękach”.

 A zatem jaką dietę należy stosować w profilaktyce chorób nowotworowych? Urozmaiconą, właściwie zbilansowaną, bazującą na dużej ilości warzyw, owoców, produktach pełnoziarnistych, rybach, chudym mięsie w małych ilościach, nabiale o niskiej zawartości tłuszczu, ziarnach, ziołach, kaszach, ryżu, dużej ilości płynów: wody niegazowanej, herbat ziołowych, sokach świeżych wyciskanych, zarówno owocowych, jak i warzywnych. Za czynniki wyjątkowo szkodliwe uznano: nadmierne spożycie alkoholu, zbyt dużą ilość mięsa tłustego, czerwonego, kiełbas, pasztetów, parówek, metek w codziennej diecie, dania gotowe konserwowane (puszki, słoiki), produkty wędzone, grillowane, marynowane, przetwarzane, palone, przy niskim spożyciu warzyw i owoców oraz błonnika pokarmowego. Z diety należy wykluczyć również warzywa źle przechowywane, nadpleśniałe, zepsute, nie usuwamy jedynie części warzywa, ale … wyrzucamy w całości. Kolejną grupą czynników, którą należy wyeliminować z menu są słodycze – produkty o bardzo dużej zawartości cukru, czekolado podobne masy, kolorowe kremy, które nie dostarczają żadnych wartości odżywczych, wręcz przeciwnie – zmieniają tory metaboliczne naszego organizmu i stanowią pożywkę dla komórek nowotworowych, dzięki której rak może w błyskawicznym tempie dokonywać spustoszenia w naszym ustroju. A w chorobie nasz organizm jest bardzo osłabiony i wyniszczony różnego rodzaju terapiami, zarówno chemioterapią, radioterapią, czy hormonoterapią i tym bardziej dieta powinna być specjalistyczna, ukierunkowana na konkretne narządy dotknięte chorobą. Zalecana jest wysokoenergetyczna dieta (duża kaloryczność w małej objętości), wysokobiałkowa (pełnowartościowe białka – jaja, ryby, chude mięso, twarożki), łatwostrawna, aby nie przeciążać organizmu nadmiernym wysiłkiem związanym z trawieniem pokarmów, kiedy to on musi zająć się regeneracją, odpornością, detoksykacją …dieta musi bazować również na najświeższych i o najwyżej wartości odżywczej produktach, lepiej mniej, ale pełnowartościowo! Zalecane są również delikatne techniki kulinarne: przygotowywanie posiłków na parze, duszenie, w folii, bez użycia dodatkowych tłuszczy zewnętrznych. Jeśli rak dotyczy przewodu pokarmowego, jelit, żołądka należy serwować pacjentowi małe porcje pożywienia, ale bardzo często, nawet 7-8 razy dziennie, a potrawy podane w postaci rozdrobnionej, puree, w formie budyni mięsno-warzywnych, papek, zup przecieranych, są najlepiej tolerowane, należy również pamiętać o dużej ilości płynów, gdyż często mamy również do czynienia ze skutkami ubocznymi choroby: biegunkami, wymiotami, podwyższoną ciepłotą ciała, nadmierną potliwością i ważne jest, aby poziom przyjmowanych płynów był na wysokim poziomie. W trakcie różnych złożonych terapii u wielu pacjentów następuje silna utrata masy ciała, która często spowodowana jest brakiem apetytu, zaburzeniami przyswajania, zmienionym odbieraniem smaków i zapachów potraw, posmakiem metalicznym odczuwanym w jamie ustnej, który jest wynikiem chemioterapii. Wielu chorych zna te uboczne skutki terapii: słodkie jest za słodkie, mięso ma smak gorzki, a wszystko ma taki jakiś dziwaczny niemiły smak. Dawniejsze ulubione potrawy nie smakują a pacjent czeka na powrót dawnego apetytu. Odraza i niechęć do niektórych potraw mogą się w tym czasie zakodować, należy więc te artykuły spożywcze, które nam teraz nie smakują zastąpić innymi, aby nie dopuścić do niedoborów pokarmowych, pogorszenia się parametrów morfologicznych i nadmiernego spadku masy ciała, co również przekłada się na osłabienie układu immunologicznego. A jak sobie radzić przy braku apetytu? Pamiętajmy, że chory lepiej toleruje mięso drobiowe aniżeli inne gatunki mięs, małe pulpeciki w zupie, treściwe jednodaniowe zupy zamiast „steku” czy „schabu” chętnie zostaną spożyte, puree ziemniaczane, z marchwi, selera z odrobiną oliwy z oliwek i świeżymi ziołami również będzie dobrze tolerowane przez chorego, a produkty mleczne jak twarożek czy potrawy z jaj (z wolnego wybiegu) pod względem budujących je aminokwasów stanowią alternatywę dla mięsa, a do dosmaczania potraw należy stosować łagodne przyprawy i zioła (pietruszka, bazylia, imbir, curry, oregano, zielona czubryca). W trakcie leczenia często pojawia się brak tolerancji mleka, szczególnie u pacjentów po operacji raka jelita grubego i żołądka, w takiej sytuacji należy zastosować dietę wykluczającą i wprowadzić produkty zastępcze, na przykład mleko sojowe, kozie, kokosowe, ryżowe, według indywidualnej tolerancji pacjenta. Warto także wspomagać organizm darami natury, które przekładają się na szybszą regenerację, odzyskanie sił, powrót chęci do życia…Choroby nowotworowe to plaga naszych czasów. Co roku diagnozuje się je u prawie 140 tys. Polaków! Przed rakiem można się jednak skutecznie bronić. Zwłaszcza osoby starsze powinny pamiętać o profilaktyce. Naukowcy udowodnili, że zielona herbata i jej herbaciana esencja zmniejsza ryzyko nowotworów, a najskuteczniejsza jest zielona (nie fermentowana) herbata, która zawiera nawet pięciokrotnie więcej substancji antyrakowych niż czarna (fermentowana). W zielonym naparze wykryto galusan epikatechiny – substancję, która nadaje gorzko-cierpki smaku naparowi i może hamować rozwój komórek nowotworowych oraz powstawanie nowych naczyń krwionośnych „odżywiających” guzy. Również imbir – świeża lub sproszkowana przyprawa uznawana dotychczas głównie za środek o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwwymiotnych może skutecznie zapobiegać rozwojowi raka, zmuszając komórki nowotworowe do śmierci i lecząc stany zapalne, które sprzyjają rozwojowi choroby. Trwają też badania nad zastosowaniem imbiru do zmniejszania nudności towarzyszących chemioterapii. Najskuteczniejsza jest świeża przyprawa, którą można dodawać do sałatek warzywnych i owocowych, a uznanie zyskała herbata imbirowa (1 cm obranego i utartego korzenia imbiru zalać szklanką wrzątku, przykryć i odstawić na 10 minut, następnie przecedzić, a do smaku dodać łyżeczkę miodu i sok z cytryny). W walce z rakiem, naukowcy odkryli, że tradycyjna przyprawa kuchni azjatyckiej kurkuma, ważny składnik curry, używana do konserwowania żywności, nadawania koloru i smaku potrawom – zmniejsza ryzyko raka okrężnicy, piersi, prostaty i płuc. A wszystko dzięki zawartej w niej kurkuminie. Substancja ta ma silne właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwutleniające, przeciwzapalne i antyrakowe. Zmusza komórki nowotworowe do samozniszczenia (im wyższa dawka kurkuminy, tym więcej komórek nowotworowych umiera), hamuje ich wzrost, zwiększając efektywność chemioterapii.

 Ważne w codziennej diecie są również warzywa krzyżowe z ogrodowej rabatki – kapusta brukselka, brokuły, kalafior, kalarepa, gdyż zawierają flawonoidy i fitoestrogeny, które hamują enzymy uczestniczące w metabolizmie nowotworów, oraz antyrakowy sulforafan i indole. Substancje te pomagają usuwać z organizmu szkodliwe kancerogeny oraz mogą zapobiegać rozwojowi zaawansowanych postaci raka z komórek przedrakowych. Niezastąpiony w diecie o właściwościach leczniczych jest czosnek i spółka – cebula, szczypior czy szalotka znane jako bogate źródła fitoncydów – działających jak naturalne antybiotyki, mają właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze. Okazuje się, że mogą być skuteczną bronią w walce z nowotworami jelita, piersi i prostaty. A to jeszcze nie wszystko, gdyż cebula zawiera również sporo kwercetyny o właściwościach przeciwutleniających, należy pamiętać, że właściwości antyrakowe zachowują tylko świeże warzywa. A przepyszne pomidory, jako świeże do sałatki, czy sok, przecier, keczup, zupa, sos i suszone pomidorki to bogate źródła antyrakowego likopenu, wykazują silne działanie przeciwutleniające, chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, zapobiegają rakowi prostaty. U mężczyzn, którzy spożywali 10 porcji pomidorów w tygodniu, ryzyko raka prostaty zmniejszyło się o 45%. Inne badania dowodzą, że u osób, które jadły 7 porcji przetworów pomidorowych tygodniowo, ryzyko raka jelita grubego i żołądka spadło aż o 60%. Izraelscy naukowcy natomiast odkryli, że likopen jest silnym hamulcem rozwoju nowotworów płuc, piersi oraz szyjki macicy. Co więcej, przetwory z pomidorów chronią skórę przed światłem ultrafioletowym, zapobiegając nowotworom skóry. A także gorzka czekolada o zawartości powyżej 70% kakao jest bogatym źródłem antocyjanów i polifenoli, substancje te spowalniają wzrost komórek nowotworowych i hamują dopływ krwi do naczyń krwionośnych odżywiających je. Należy jednak zachować umiar i spożywać dziennie nie więcej niż 2 kostki, ze względu na zawartość kilokalorii!

Maria Fall-Ławryniuk

 Dietetyk i terapeuta ruchowy

 

 

1 komentarz do DIETA KONTRA RAK

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>